Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Saturday, October 21, 2017

Koniec swiata 2012 – czy aby na pewno?

Wrzesień 10, 2011 by  
Filed under Wszechświat

Czas naszego świata dobiega końca. Nie jest to całkowity koniec świata, ale koniec pewnej epoki naszego świata. Koniec 5,125 rocznego cyklu czasu. Nasz teraźniejszy świat zaczął się w 3114 B.C., a skończy w 2012 A.D. Koniec tego czasu oznacza początek czegoś, co nadejdzie, stąd my także żyjemy początkiem nadchodzącej nowej ery świata, którą starożytne tradycje nazywają wielkim cyklem. Począwszy od indyjskiego epickiego poematu „Mahabharata”, ustnie przekazywanych tradycji rdzennych Amerykanów aż do biblijnej historii objawienia, ci, którzy nas poprzedzają wiedzieli, że nadchodzi koniec czasu. Wiedzieli, ponieważ zawsze tak się dzieje. Co 5,125 lat Ziemia i nasz cały układ słoneczny osiąga w swej podróży przez wszechświat punkt, który dokładnie wyznacza koniec tego wielkiego cyklu. Wraz z jego końcem rozpoczyna się nowa era świata. I najwidoczniej zawsze tak było.

Według tradycji Azteków i Majów nasi przodkowie przeszli przez cztery lub pięć takich cykli, które wiążą się z globalnymi zmianami pola magnetycznego ziemi, klimatu, zmniejszającymi się zasobami naturalnych surowców, podnoszeniem się poziomu mórz i oceanów. Nie mieli satelitów, Internetu lub komputerowych modeli, które by im pomogły przygotować się na tak radykalne zmiany.

Fakt, że przeżyli, aby to opowiedzieć, stanowi świadectwo o niezaprzeczalnej prawdzie, która mówi nam ponad wszelką wątpliwość, że mieszkańcy ziemi w przeszłości przeżyli kilka końców świata. Poza faktem przeżycia nasi przodkowie wyciągali wnioski z trudności, które towarzyszą tej zmianie. Zrobili, co mogli, aby opowiedzieć nam, co oznacza żyć w tak rzadkim momencie historii świata. Dobrze, że tak zrobili, gdyż takie wydarzenia są rzadkością. W ostatnich 26,000 latach tylko pięć pokoleń doświadczyło przemian związanych ze zmianą ery. My będziemy szóstą.

Era naszego świata kończy się o określonej dacie z określonym wydarzeniem, w dniu, który został zaznaczony w kalendarzu ponad 2,000 lat temu. Data nie jest żadną tajemnicą. Majowie, którzy ją wyliczyli, zapisali ją dla przyszłych pokoleń. Data jest wyryta na kamiennych monumentach, które zostały zbudowane by przetrwać  do końca czasu.

Kiedy ta data została przetłumaczona na znajomy dla nas system czasu, wiadomość stała się jasna. Mówi ona, że nasz obecny cykl świata zakończy się wraz z przesileniem zimowym, które ma miejsce 21 grudnia 2012 roku. Wraz z tą datą Majowie opisali zdumiewające astronomiczne wydarzenia, które zaznaczą koniec naszej ery. W dodatku zrobili to ponad 2.000 lat temu.

Powód: Fizycznie nasz system słoneczny porusza się po najkrótszym odcinku orbity, która wygląda jak spłaszczone koło, porusza się więc po elipsie, której najbardziej wysunięty odcinek sięga najbliżej jądra naszej galaktyki – Drogi Mlecznej. Zbliżamy się więc do odcinka najbardziej oddalonego od centrum galaktyki.

Skutki fizyczne: Zarówno starożytne przekazy jak i nowoczesna nauka mówią, że nasza pozycja na tej orbicie określa, w jakim stopniu odczuwamy te potężne źródła energii typu „ogromne pola magnetyczne”, które promieniują z jądra naszej galaktyki. Ostatnie badania sugerują, że dokładnie takie cykle mogą wyjaśnić zróżnicowanie biologiczne i masowe wyginięcia gatunków, które wydarzyły się 250 i 450 milionów lat temu. Dodatkowo nowoczesne odkrycia potwierdzają, że pozycja Ziemi w czasie tej podróży (orbita, nachylenie itd.) wytwarza zmienne cykle, które wpływają na wszystko – od temperatury i klimatu, po góry lodowe i pole magnetyczne ziemi.

Skutki duchowe i emocjonalne: Gdy Ziemia oddala się od jądra galaktyki wzrasta nasza odległość od zlokalizowanej tam energii. Starożytni opisywali to jako utrata połączenia, którą odczuwamy zarówno emocjonalnie jak i duchowo. Naukowe powiązania pomiędzy jakością pól magnetycznych ziemi a naszym fizycznym i psychicznym samopoczuciem wydają się popierać opis naszych przodków.

Wkraczamy więc w ostatnich latach w najmroczniejszą część cyklu. Po jego zakończeniu ponownie zaczniemy zbliżać się do centrum galaktyki. Wraz z tym powrotem odczujemy ulgę od katastrofalnych sił, które towarzyszą cyklowi ciemności. By nadszedł nowy dzień, musi poprzedzać go noc.

W jakiś sposób starożytni wiedzieli, że pozycja Ziemi w kosmosie wpływa na nasz fizyczny świat a tym samym na nas. Poprzez mity, analogie i metafory przypomnieli nam, że im bardziej oddalamy się od źródła tak potężnej energii, tym coraz mniej jesteśmy zsynchronizowani z siłami, które wpływają na życie – tu na Ziemi.

Nasi przodkowie ostrzegali nas, że w najdalszym punkcie cyklu zapomnimy kim jesteśmy, że jesteśmy połączeni ze sobą i z Ziemią, że zapomnimy o naszej przeszłości. To uczucie odłączenia wytwarza i mnoży uczucia strachu, które prowadzą nas do chaosu, wojen i zniszczenia. Kluczem do roku 2012 i naszego czasu w historii jest zrozumienie dzisiaj języka tych naturalnych cyklów i użycie go do przygotowania się na przyszłość. Ostatecznie możemy odkryć, że nasza zdolność do zrozumienia i zastosowania tych zasad jest kluczem do naszego najgłębszego uzdrowienia, naszej największej radości i naszego przeżycia jako gatunek.

Na podstawie książki „Fractal Time” – Gregg Braden

Share and Enjoy:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay

Speak Your Mind

Tell us what you're thinking...
and oh, if you want a pic to show with your comment, go get a gravatar!

tag on every page -->